Przejdź do treści

Kopenhaga. Przewodnik po mieście rowerów i dobrego życia

    Po surowej, wietrznej pustce i wszechogarniającej ciszy Wysp Owczych, Kopenhaga uderza w nas falą bodźców. Kiedy niespiesznym krokiem przemierzamy ulice stolicy Danii, miasto wydaje nam się niemożliwie wręcz tłoczne i głośne. Z każdym kilometrem jednak ten początkowy szok ustępuje miejsca fascynacji. Kopenhaga ma bowiem w sobie niesamowity, przyciągający magnetyzm.

    Rytm miasta: Skandynawski design i pędzące koła

    Pierwsze, co rzuca się w oczy, to rowery. Są wszędzie, a miejscowi rowerzyści pędzą na nich jak szaleni, tworząc perfekcyjnie zorganizowany chaos. Wystarczy jednak zejść ze ścieżki rowerowej, by zanurzyć się w królestwie skandynawskiego designu. Witryny sklepów meblowych z minimalistycznym, funkcjonalnym wyposażeniem kuszą na każdym kroku, udowadniając, dlaczego Duńczycy są mistrzami estetyki. Prawdziwym hitem okazały się jednak tutejsze second-handy. Kopenhaskie lumpeksy to kopalnie skarbów. Udało nam się wyhaczyć absolutną perełkę: oryginalną kurtkę The North Face za ułamek jej sklepowej ceny!

    kopenhaga zwiedzanie

    Wodne arterie i tramwaje dla każdego

    Nasze kroki kierujemy ku słynnej dzielnicy portowej Nyhavn. Jaskrawe, kolorowe kamienice odbijają się w spokojnej tafli wody, przyciągając wzrok. Idąc wzdłuż kanałów, docieramy do przystanku miejskiego tramwaju wodnego i postanawiamy kontynuować naszą trasę od strony wody.

    Przepływamy obok majestatycznej, nowoczesnej bryły Opery.

    To, co u nas byłoby wielką atrakcją turystyczną, rejs promem w centrum miasta dla Duńczyków jest najzwyklejszą, codzienną formą dojazdu do pracy. Z pokładu obserwujemy mieszkańców opalających się i odpoczywających na deskach pomostu ułożonych wzdłuż kanału.

    Christianshavn: Amsterdam Północy

    Wysiadamy w Christianshavn, hipnotyzującej dzielnicy poprzecinanej kanałami, gdzie wzdłuż brzegów cumują urokliwe łodzie mieszkalne, które dla wielu są pełnoprawnymi domami.

    Ciekawostka: Dzielnica ta nie powstała przypadkiem. W XVII wieku król Chrystian IV postanowił stworzyć tu dokładną kopię Amsterdamu, zlecając budowę sieci kanałów i sztucznych wysp. Dziś to jedno z najbardziej klimatycznych miejsc na mapie miasta.

    Magia w bibliotece i królewski relaks

    Zaglądamy do Biblioteki Królewskiej. Choć z zewnątrz to nowoczesny budynek, to starsza część czytelni przenosi nas w zupełnie inny wymiar. Drewniane wnętrze rzędy starych książek i zielonych lampek wygląda jak żywcem wyjęte z filmów o Harrym Potterze. Pomiędzy tymi magicznymi regałami w absolutnej ciszy spędzają czas mieszkańcy albo studenci.

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *